Tekst ten traktuje nieco o historii technologii, która zmieniając się bardzo dynamicznie pozwoliła na całkowitą zmianę podejścia do “bycia online”. Od czasów liczenia impulsów i podziału dnia na ten lepszy (po 22-giej godzinie) i gorszy od 6 rano do 22-giej (tak było kiedyś w TPSA, kiedy impuls był naliczany raz na 3 minuty lub raz na 6 minut). Do teraz, czyli czasów kiedy to dzięki smartfonom mamy dostęp do sieci właściwie na okrągło.
Prehistoria, czyli technologiczny mezozoik.
Kiedyś chyba jeden z popularniejszych układów modemów, aktualnie prehistoria.
Od czasów kiedy to modem wydający ten magiczny dźwięk ( oh młodości) sposób używania komputera, a co za tym idzie internetu zupełnie się zmienił. Kiedyś jako użytkownik winmodemu (czyli takiego emulowanego przez system windows, który niestety nie działał na niczym innym) dość sporo używałem programu TeleportPro. Najpierw było planowanie co ściągamy a potem wszystkie strony w offline. Nawet przy takim rozwiązaniu rachunki telefoniczne powodowały ból głowy. Potem pojawił się dostawca czegoś, co się nazywało callback. Kupowało się abonament na godziny, wpisywało odpowiedni kod i modem łączył się z numerem callback po czym rozłączał się i oczekiwał na połączenie od providera (swoją drogą pamiętam firmę, która ostatnie takie numery dostępowe wyłączyła w 2009 roku). W tamtych czasach śniłem o tzw. “stałym łączu”. W tamtych czasach praca webmastera była bardzo opłacalna i prosta zarazem. Proste strony w html’u właściwie czystym, bazującym głównie na tabelach, kolorach i grafikach. Dynamika uzyskiwana za pomocą prostych animacji flash (1997 Flash 2 i programiki robiące jakieś “bajerki”)
Pierwszy bum na “wizualne interpretacje danych” (nie mówię tu tylko o wykresach) pojawił się kiedy potrzeba była jasno zdefiniowana: ludzie zaczynają rozmawiać za pomocą API.
Nowa fala zabawek dla pokolenia nie wyżytych programistów, deko znudzonych.
Fala nowych możliwości dzięki potędze telewizji …
Interfejs użytkownika swobodnie opisuje HTML5 i CSS3 …
Przeglądarki jako środowisko programistyczne …
Z ciekawych rzeczy. http://pictos.cc/