
Migracja na Hugo
Jak już pisałem, postanowiłem po latach ożywić starego pryka, ale przy okazji zmienić techologię. Na niby prostrzą czyli prosty blog oparty o markdown zasilany świetnym silnikiem hugo, nigdy nie miałem odpowiednio sporo weny i zaparcia, żeby starego wordpressa przemigrować na markdown, ale w końcu się zebrałem. Pierwszym krokiem było znalezienie jakiegoś sensowanego narzędzia do migracji z backupu wordpressa do struktury strawnej dla hugo, znalazłem fajne (acz nie pozbawione wad) narzędzie wp2hugo. Problemy z migracją polegały głównie na tym, że mój stary blog średnio spełniał standardy i np. code-block na starych postach zdziebko trącił myszką. Tutaj z pomocą przyszedł stary dobry sed ...